Pre-mortem - przewiduj ryzyko, zanim stanie się problemem

Pre-mortem - przewiduj ryzyko, zanim stanie się problemem

Pre-mortem - przewiduj ryzyko, zanim stanie się problemem

Większość projektów rozpoczyna się podobnie. Powstaje harmonogram, ustalany jest budżet, zespół omawia cele, a podczas spotkania inauguracyjnego dominuje entuzjazm i przekonanie, że tym razem wszystko przebiegnie zgodnie z planem. Taka atmosfera sprzyja budowaniu zaangażowania, ale ma również swoją ciemną stronę. W natłoku optymizmu łatwo zignorować pierwsze sygnały ostrzegawcze i niewygodne pytania, które mogłyby uchronić projekt przed przyszłymi problemami.

Zjawisko to zostało wielokrotnie opisane w psychologii poznawczej. Ludzie mają naturalną skłonność do przeceniania szans powodzenia własnych przedsięwzięć i niedoszacowywania ryzyka. Daniel Kahneman nazwał ten mechanizm planning fallacy (błędem planowania). W praktyce oznacza to, że planując nowe przedsięwzięcie, częściej koncentrujemy się na tym, jak osiągnąć sukces, niż na tym, co może stanąć nam na drodze.

Właśnie dlatego coraz więcej organizacji wykorzystuje metodę Pre-mortem. Zamiast analizować przyczyny porażki dopiero po zakończeniu projektu, zespół świadomie przenosi się myślami w przyszłość i zakłada, że projekt zakończył się spektakularnym niepowodzeniem. Następnie odpowiada na jedno, pozornie proste pytanie: „Co sprawiło, że do tego doszło?”. Dzięki temu potencjalne zagrożenia można zidentyfikować i ograniczyć jeszcze przed rozpoczęciem realizacji projektu. Podstawowe założenia tej metody znajdziesz również w dołączonym arkuszu ćwiczeniowym. :contentReference[oaicite:0]{index=0}

Wbrew pozorom Pre-mortem nie jest ćwiczeniem pesymistycznym. Jego celem nie jest przewidywanie katastrof ani zniechęcanie zespołu do działania. Przeciwnie – metoda pomaga stworzyć bezpieczną przestrzeń, w której każdy uczestnik może otwarcie powiedzieć o swoich obawach, wątpliwościach i potencjalnych ryzykach bez obawy, że zostanie uznany za osobę „psującą atmosferę”. To właśnie dlatego narzędzie szczególnie dobrze sprawdza się w zespołach projektowych oraz organizacjach budujących kulturę otwartej komunikacji.

Pre-mortem rozwija nie tylko umiejętność zarządzania ryzykiem, ale również myślenie krytyczne, przewidywanie konsekwencji, podejmowanie decyzji oraz współpracę zespołową. Pozwala spojrzeć na projekt z zupełnie innej perspektywy i dostrzec zagrożenia, które podczas tradycyjnego planowania często pozostają niewidoczne.

Bo najlepszym momentem na wyciąganie wniosków z porażki jest chwila... zanim jeszcze do niej dojdzie.

Przejdź od teorii do praktyki – Pobierz darmowy arkusz
Rozwiązywanie problemów to umiejętność, którą trzeba trenować. Dlatego przygotowałam dla Ciebie darmowy arkusz ćwiczeniowy (PDF) do pobrania.
Co znajdziesz w materiale?

  • Krótki opis metody.
  • Instrukcję krok po kroku, jak prawidłowo opisać problem i wykonać ćwiczenie.
  • Praktyczny przykład z życia.
  • Zestaw pytań pogłębiających, które pomogą Ci zweryfikować Twoje odpowiedzi.

Aby pobrać arkusz, wystarczy kliknąć w link. Nie musisz się zapisywać na żadną listę. Ale jeśli chcesz docenić to, co robię, obserwuj mój profil na LinkedIn i od czasu do czasu poleć posty, które publikuję :)

Obserwuj mnie


Dlaczego warto stosować ćwiczenie Pre-mortem

Na początek chciałabym tu krótko rozróżnić dwie metody. Choć nazwy Pre-mortem i Post-mortem brzmią podobnie, pełnią zupełnie różne funkcje. Pierwsza metoda pomaga zapobiegać problemom, druga służy wyciąganiu wniosków po ich wystąpieniu. Oba narzędzia warto stosować, jednak na różnych etapach życia projektu.

Pre-mortem Post-mortem
Przed rozpoczęciem projektu Po zakończeniu projektu
Pomaga przewidzieć zagrożenia Pomaga zrozumieć, co poszło nie tak
Pozwala zapobiegać błędom Pozwala wyciągać wnioski na przyszłość
Tworzy listę potencjalnych ryzyk i działań zapobiegawczych Tworzy listę przyczyn niepowodzenia i rekomendacji
Zmniejsza prawdopodobieństwo porażki Zmniejsza ryzyko powtórzenia tych samych błędów

Najbardziej dojrzałe organizacje nie wybierają między tymi metodami. Korzystają z obu. Pre-mortem pomaga lepiej przygotować projekt jeszcze przed jego rozpoczęciem, natomiast Post-mortem pozwala po zakończeniu wyciągnąć wnioski, które zwiększą szanse powodzenia kolejnych przedsięwzięć.

To ćwiczenie pomoże Ci...

Rozwijać...
Myślenie antycypacyjne (anticipatory thinking), zarządzanie ryzykiem oraz świadome podejmowanie decyzji.

Uwolnić się od...
Złudnego optymizmu, błędu planowania (planning fallacy) oraz przekonania, że "jakoś to będzie".

Sięgnij po nie, gdy...
Rozpoczynasz nowy projekt, planujesz wdrożenie zmiany lub chcesz z wyprzedzeniem zidentyfikować ryzyka, zanim staną się realnym problemem.

Zadaj sobie pytanie
„Jeśli za rok ten projekt okaże się spektakularną porażką, co najprawdopodobniej będzie jej przyczyną?”


Z czym łączyć tę metodę?

Połącz z innymi metodami

Metoda Pre-mortem najlepiej sprawdza się jako element większego procesu planowania i zarządzania projektami. Po zidentyfikowaniu najważniejszych zagrożeń warto sięgnąć po kolejne narzędzia, które pomogą lepiej zrozumieć przyczyny ryzyka oraz zaplanować skuteczne działania.

5 Why
Gdy chcesz dotrzeć do źródła jednego z najważniejszych zagrożeń zidentyfikowanych podczas sesji Pre-mortem.

Diagram Ishikawy
Jeżeli potrzebujesz uporządkować wszystkie możliwe przyczyny ryzyka i zobaczyć zależności między nimi.

Zasada Pareto
Kiedy lista ryzyk jest bardzo długa i trzeba zdecydować, które z nich mogą mieć największy wpływ na powodzenie projektu.

Macierz Eisenhowera
Aby ustalić priorytety działań zapobiegawczych i zaplanować ich realizację.

Pamiętaj: największą wartość przynosi nie znajomość pojedynczych narzędzi, lecz umiejętność świadomego łączenia ich w jeden, spójny proces rozwiązywania problemów i zarządzania ryzykiem.


Kto i kiedy powinien sięgnąć po metodę Pre-mortem?

Metoda Pre-mortem znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie planowane są przedsięwzięcia obarczone niepewnością, ryzykiem lub dużą odpowiedzialnością. Największą wartość przynosi jeszcze przed rozpoczęciem projektu, kiedy istnieje możliwość wprowadzenia zmian, ograniczenia zagrożeń i przygotowania zespołu na potencjalne trudności.

Z narzędzia korzystają liderzy, menedżerowie projektów, przedsiębiorcy, zespoły projektowe, konsultanci oraz osoby odpowiedzialne za wdrażanie nowych produktów, usług i procesów. Coraz częściej metoda wykorzystywana jest również podczas planowania zmian organizacyjnych, transformacji cyfrowych oraz strategicznych inicjatyw, których powodzenie zależy od współpracy wielu osób i działów.

Pre-mortem warto przeprowadzić między innymi wtedy, gdy:

  • rozpoczynasz nowy projekt lub inwestycję,
  • wdrażasz nowy produkt, usługę lub system informatyczny,
  • planujesz zmianę organizacyjną lub restrukturyzację,
  • projekt wiąże się z dużym budżetem lub wysokim ryzykiem biznesowym,
  • zespół jest przekonany, że „na pewno wszystko się uda” i brakuje przestrzeni na otwartą rozmowę o zagrożeniach,
  • chcesz zbudować kulturę otwartej komunikacji i zachęcić uczestników do zgłaszania wątpliwości jeszcze przed rozpoczęciem działań.

Jedną z największych zalet metody Pre-mortem jest to, że tworzy bezpieczne warunki do rozmowy o ryzyku. W tradycyjnym planowaniu osoby zwracające uwagę na możliwe zagrożenia bywają postrzegane jako pesymiści lub „hamulcowi”. Tymczasem podczas sesji Pre-mortem krytyczne myślenie staje się oczekiwanym elementem pracy zespołu. Dzięki temu łatwiej usłyszeć głosy osób bardziej analitycznych, ostrożnych czy introwertycznych, które często dostrzegają ryzyka niewidoczne dla pozostałych uczestników. Ta zmiana perspektywy stanowi jedną z największych wartości tej metody. Podobną ideę wykorzystuje również arkusz ćwiczeniowy, zachęcając do nazwania potencjalnych zagrożeń jeszcze przed rozpoczęciem projektu. :contentReference[oaicite:0]{index=0}

Warto pamiętać, że Pre-mortem nie ma na celu zniechęcania zespołu ani podważania sensu projektu. Wręcz przeciwnie – pomaga zwiększyć szanse jego powodzenia. Świadome przewidywanie możliwych trudności pozwala wcześniej przygotować plan działania, ograniczyć ryzyko kosztownych błędów oraz podejmować decyzje w oparciu o bardziej realistyczny obraz sytuacji.

Najlepszy moment na przeprowadzenie sesji Pre-mortem przypada wtedy, gdy projekt jest już wystarczająco dobrze zaplanowany, aby zespół rozumiał jego założenia, ale jednocześnie na tyle wcześnie, by możliwe było wprowadzenie zmian. To właśnie wtedy metoda przynosi największą wartość.


Metoda Pre-mortem – przebieg ćwiczenia krok po kroku

Pre-mortem najlepiej przeprowadzić jeszcze przed rozpoczęciem realizacji projektu – wtedy, gdy jego główne założenia są już znane, ale zespół ma jeszcze możliwość wprowadzenia zmian. Celem ćwiczenia nie jest krytykowanie pomysłu, lecz świadome zidentyfikowanie ryzyk, które mogłyby zagrozić powodzeniu przedsięwzięcia.

Sesję warto przeprowadzić z całym zespołem projektowym. Im bardziej różnorodne doświadczenia i perspektywy uczestników, tym większa szansa na wychwycenie potencjalnych zagrożeń, które mogłyby zostać przeoczone podczas standardowego planowania.

Krok 1. Przedstaw projekt i jego założenia

Rozpocznij od krótkiego przypomnienia celu projektu, planowanych działań, harmonogramu oraz oczekiwanych rezultatów. Upewnij się, że wszyscy uczestnicy rozumieją, nad czym będą pracować.

To ważne, ponieważ uczestnicy będą analizować właśnie ten konkretny projekt, a nie ogólne wyobrażenie o nim.

Krok 2. Przenieście się w przyszłość

Poproś uczestników, aby wyobrazili sobie, że minął rok. Projekt został zakończony... ale zakończył się spektakularną porażką. Klienci nie kupili produktu, budżet został przekroczony, terminy nie zostały dotrzymane, a zespół jest rozczarowany wynikami.

Ten scenariusz jest fikcyjny. Nie chodzi o przewidywanie przyszłości, lecz o uruchomienie wyobraźni i pozwolenie uczestnikom na swobodne myślenie o ryzyku.

Krok 3. Zadaj jedno kluczowe pytanie

Gdy wszyscy zaakceptują założenie, że projekt zakończył się niepowodzeniem, zadaj jedno pytanie:

„Dlaczego do tego doszło?”

To najważniejszy moment całego ćwiczenia. Zachęć uczestników, aby wskazywali wszystkie możliwe przyczyny porażki – nawet te, które wydają się mało prawdopodobne lub niewygodne.

Krok 4. Zbierz wszystkie potencjalne zagrożenia

Zapisuj wszystkie odpowiedzi na tablicy lub w arkuszu roboczym. Na tym etapie nie oceniaj pomysłów i nie próbuj ich komentować. Celem jest zebranie jak najszerszej listy potencjalnych zagrożeń.

Wśród odpowiedzi mogą pojawić się między innymi:

  • niejasny zakres projektu,
  • niedoszacowany budżet,
  • brak zaangażowania klientów,
  • opóźnienia dostawców,
  • niewystarczająca komunikacja w zespole,
  • zmieniające się wymagania,
  • zbyt optymistyczny harmonogram,
  • brak planu awaryjnego.

Im bardziej szczera będzie dyskusja, tym większą wartość przyniesie ćwiczenie.

Krok 5. Zamień katastrofę w listę ryzyk

Po zakończeniu burzy mózgów uporządkuj wszystkie zapisane odpowiedzi. Połącz podobne zagrożenia i pogrupuj je w większe kategorie, takie jak: ludzie, procesy, komunikacja, budżet, technologia czy klienci.

W tym momencie fikcyjna historia o nieudanym projekcie zamienia się w bardzo konkretny rejestr ryzyk, nad którym można rozpocząć pracę.

Krok 6. Zaplanuj działania zapobiegawcze

Dla każdego z najważniejszych zagrożeń odpowiedzcie wspólnie na pytanie:

„Co możemy zrobić już dziś, aby ta sytuacja nigdy się nie wydarzyła?”

Dzięki temu lista ryzyk przestaje być jedynie zbiorem obaw. Staje się planem konkretnych działań zapobiegawczych.

Krok 7. Przypisz właścicieli działań

Każde ustalone działanie powinno mieć właściciela oraz termin realizacji. Bez tego nawet najlepiej przeprowadzona sesja Pre-mortem pozostanie jedynie ciekawą dyskusją.

Jeżeli ryzyko wymaga dalszej obserwacji, warto wpisać je do rejestru ryzyk projektu i ustalić sposób jego monitorowania.

Pytania pogłębiające

Aby zachęcić uczestników do głębszej refleksji, możesz wykorzystać dodatkowe pytania:

  • Czego najbardziej obawiam się w tym projekcie, ale do tej pory nie powiedziałem tego głośno?
  • Jakie założenie przyjęliśmy bez jego zweryfikowania?
  • Gdyby nasz największy konkurent chciał doprowadzić ten projekt do porażki, co wykorzystałby przeciwko nam?
  • Którego ryzyka najbardziej nie chcemy dziś dostrzec?
  • Jakie działania możemy podjąć już teraz, aby znacząco zmniejszyć prawdopodobieństwo niepowodzenia?

Największą wartością sesji Pre-mortem nie jest przewidywanie przyszłości. Jest nią stworzenie przestrzeni, w której zespół może otwarcie rozmawiać o ryzyku, zanim ryzyko zamieni się w rzeczywisty problem.


Dlaczego sesje Pre-mortem czasami nie działają?

Sama znajomość metody nie gwarantuje jeszcze jej skuteczności. Pre-mortem opiera się na otwartej dyskusji, dlatego powodzenie ćwiczenia zależy przede wszystkim od sposobu prowadzenia spotkania oraz atmosfery panującej w zespole. Poniżej znajdziesz najczęstsze pułapki, które sprawiają, że zamiast wartościowej analizy ryzyka powstaje jedynie lista oczywistych stwierdzeń.

Najczęstsze błędy podczas prowadzenia sesji Pre-mortem

1. Lider broni projektu zamiast słuchać zespołu.
Jeżeli każda zgłoszona obawa spotyka się z natychmiastowym tłumaczeniem lub obroną projektu, uczestnicy szybko przestają mówić o ryzykach. Rolą prowadzącego jest przede wszystkim słuchanie i zadawanie pytań, a nie przekonywanie, że wszystkie problemy zostały już przewidziane.

2. Uczestnicy obawiają się mówić szczerze.
W wielu organizacjach wskazywanie zagrożeń bywa odbierane jako krytykowanie pomysłu lub podważanie decyzji przełożonych. Dlatego przed rozpoczęciem ćwiczenia warto jasno podkreślić, że celem spotkania nie jest ocena ludzi, lecz zwiększenie szans powodzenia projektu.

3. Analiza kończy się na stworzeniu listy ryzyk.
Nawet najlepiej przygotowana lista nie poprawi jakości projektu, jeśli nie zostanie zamieniona w konkretne działania. Każde kluczowe ryzyko powinno mieć przypisane działania zapobiegawcze, właściciela oraz termin realizacji.

4. Zespół koncentruje się wyłącznie na ryzykach technicznych.
Problemy projektów rzadko wynikają jedynie z technologii. Równie często przyczyną niepowodzeń są błędy komunikacyjne, niejasny podział odpowiedzialności, brak zaangażowania interesariuszy czy zbyt optymistyczne założenia dotyczące harmonogramu. Warto zadbać o to, aby analiza obejmowała zarówno aspekty techniczne, jak i organizacyjne oraz ludzkie.

5. Po warsztacie nikt nie wraca do ustaleń.
Pre-mortem powinno być początkiem zarządzania ryzykiem, a nie jednorazowym wydarzeniem. Warto regularnie wracać do listy zagrożeń podczas spotkań projektowych i sprawdzać, czy pojawiły się nowe ryzyka lub czy wcześniej zaplanowane działania rzeczywiście zostały wdrożone.

Pamiętaj: skuteczność metody Pre-mortem nie zależy od liczby zidentyfikowanych zagrożeń. O jej wartości decyduje to, czy zespół potrafi otwarcie o nich rozmawiać i przekuć je w konkretne działania jeszcze przed rozpoczęciem projektu.

Dobrze przeprowadzona sesja Pre-mortem nie osłabia motywacji zespołu. Wręcz przeciwnie – zwiększa poczucie sprawczości, ponieważ pozwala przygotować się na trudności, zanim staną się realnym zagrożeniem. To właśnie dlatego metoda jest dziś wykorzystywana przez organizacje, które chcą budować kulturę uczenia się, otwartej komunikacji i świadomego zarządzania ryzykiem.


Metoda Pre-mortem w praktyce: 2 przykłady z biznesowej rzeczywistości

Metoda Pre-mortem znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie koszt ewentualnej porażki jest wysoki. Zamiast reagować na problemy po fakcie, pozwala przewidzieć je na etapie planowania i przygotować działania zapobiegawcze. Poniższe przykłady pokazują, jak wykorzystać tę metodę w praktyce.

Scenariusz 1: Wdrożenie nowego systemu CRM

Sytuacja: Średniej wielkości firma usługowa planuje wdrożenie nowego systemu CRM. Harmonogram jest ambitny, budżet został zatwierdzony, a zarząd oczekuje szybkich efektów.

Przed rozpoczęciem projektu kierownik organizuje sesję Pre-mortem. Prosi zespół, aby wyobraził sobie, że za dziewięć miesięcy wdrożenie zakończyło się całkowitym niepowodzeniem.

Najczęściej wskazywane przyczyny porażki:

  • pracownicy nie zaakceptowali nowego systemu,
  • zakres projektu był wielokrotnie zmieniany w trakcie wdrożenia,
  • nie przygotowano planu migracji danych,
  • zabrakło szkoleń dla użytkowników końcowych,
  • projekt nie miał sponsora po stronie zarządu.

Działania: Jeszcze przed rozpoczęciem projektu zespół przygotowuje plan komunikacji, harmonogram szkoleń, procedurę zarządzania zmianą oraz plan awaryjny dotyczący migracji danych.

Efekt: Większość zidentyfikowanych ryzyk zostaje ograniczona jeszcze przed startem projektu, dzięki czemu wdrożenie przebiega znacznie sprawniej niż pierwotnie zakładano.


Scenariusz 2: Organizacja dużej konferencji branżowej

Sytuacja: Organizator przygotowuje ogólnopolską konferencję dla kilkuset uczestników. Zespół odpowiada za program wydarzenia, współpracę z prelegentami, logistykę i promocję.

Na kilka miesięcy przed wydarzeniem zespół przeprowadza warsztat Pre-mortem, zakładając, że konferencja zakończyła się całkowitą porażką.

Najczęściej wskazywane przyczyny:

  • kluczowi prelegenci odwołali swój udział,
  • sprzedaż biletów była znacznie niższa od zakładanej,
  • awaria systemu rejestracji uniemożliwiła obsługę uczestników,
  • zespół nie miał przygotowanych scenariuszy awaryjnych.

Działania: Organizator przygotowuje listę zastępczych prelegentów, uruchamia dodatkowe działania promocyjne, testuje system rejestracji oraz opracowuje procedury postępowania na wypadek najważniejszych zagrożeń.

Efekt: Nawet gdy część ryzyk rzeczywiście się materializuje, zespół reaguje szybko i zgodnie z przygotowanymi wcześniej scenariuszami. Dzięki temu uczestnicy nie odczuwają większości problemów, a wydarzenie zostaje ocenione jako sukces.

Oba przykłady pokazują, że Pre-mortem nie służy przewidywaniu przyszłości. Pomaga przygotować organizację na różne scenariusze i zwiększyć odporność projektu na nieprzewidziane wydarzenia. To właśnie dlatego metoda znajduje zastosowanie zarówno w zarządzaniu projektami, jak i podczas planowania wydarzeń, wdrożeń czy strategicznych zmian w organizacji.


Pre-mortem - pobierz arkusz ćwiczeniowy

Przejdź od teorii do praktyki – Pobierz darmowy arkusz
Rozwiązywanie problemów to umiejętność, którą trzeba trenować. Dlatego przygotowałam dla Ciebie darmowy arkusz ćwiczeniowy (PDF) do pobrania.
Co znajdziesz w materiale?

  • Krótki opis metody.
  • Instrukcję krok po kroku, jak prawidłowo opisać problem i wykonać ćwiczenie.
  • Praktyczny przykład z życia.
  • Zestaw pytań pogłębiających, które pomogą Ci zweryfikować Twoje odpowiedzi.

Aby pobrać arkusz, wystarczy kliknąć w link. Nie musisz się zapisywać na żadną listę. Ale jeśli chcesz docenić to, co robię, obserwuj mój profil na LinkedIn i od czasu do czasu poleć posty, które publikuję :)

Obserwuj mnie

Co dalej?

Poznałeś metodę Pre-mortem, dzięki której potrafisz przewidywać zagrożenia jeszcze przed rozpoczęciem projektu. To jednak dopiero początek skutecznego procesu rozwiązywania problemów.

Jeżeli podczas ćwiczenia zidentyfikowałeś wiele potencjalnych ryzyk, warto wykonać kolejny krok i sięgnąć po narzędzia, które pomogą Ci je uporządkować oraz zaplanować działania.

Jeżeli chcesz... Sięgnij po...
Wybrać najważniejsze ryzyka Zasadę Pareto (80/20)
Poznać przyczyny najgroźniejszego ryzyka Diagram Ishikawy oraz 5 Why
Wypracować nowe rozwiązania SCAMPER, Reframing lub Losowe Słowo
Ustalić kolejność działań Macierz Eisenhowera

Największą skuteczność osiąga się wtedy, gdy narzędzia nie działają osobno, lecz tworzą spójny proces myślenia – od przewidywania ryzyka, przez analizę przyczyn, aż do wygenerowania rozwiązań i zaplanowania ich wdrożenia.